Ukazała się najnowsza książka Romana Wysogląda „Każdy śmieje się z czego innego”
Ukazała się, wydana nakładem Fundacji Kultury AFRONT, najnowsza książka Romana Wysogląda „Każdy śmieje się z czego innego”. To trzecia – po „Chorych na Polskę” i „34 kilometrach od Pałacu Kultury” – powieść tego wybitnego prozaika, której wydawcą jest Fundacja Kultury Afront. Na okładce wykorzystano obraz Adama Marczukiewicza pt. „Widok na Wawel z Tarłowskiej”. Redakcja i korekta: Jarosław Nowosad. Skład i łamanie: Konrad Kulman.
Cena książki: 45 zł plus 20 zł za przesyłkę.
Publikację można nabyć, składając zamówienie na adres mailowy: afront.fundacja@wp.pl wraz z dokonaniem wpłaty na konto bankowe Fundacji: Bank Pekao SA, nr rachunku bankowego: 08 1240 4966 1111 0010 7028 1339.
Przesyłki wysyłamy po zaksięgowaniu wpłaty na koncie bankowym Fundacji.
Roman Wysogląd urodził się w Krakowie, bo przecież ciężko sobie wyobrazić, że mogłoby to zdarzyć się gdzieś indziej. Jako poeta debiutował w 1970 roku; jako prozaik – dwa lata później; jako dramaturg – wciąż ociąga się z debiutem. W czasach słusznie minionego PRL-u wydał m.in.: tom opowiadań pt.„Przekrętka” (Warszawa 1985) i powieść „Moskwa za trzy dni” (też Warszawa i też 1985) – za które otrzymał Nagrodę im. Andrzeja Bursy. Potem, z racji fatalnej gry piłkarzy Cracovii, wyjechał z Polski do Szwecji. W końcu wrócił, bo wszyscy wracają – nawet Odyseusz. W 2019 roku Fundacja Kultury Afront wydała jego tom wierszy wybranych „Melduję wykonanie zadania”, w 2020 powieść „Chorzy na Polskę”, a w 2022 zatrzymaną przez komunistyczną cenzurę obrazoburczą powieść „34 kilometry od Pałacu Kultury”. Dziwnym zrządzeniem losu książki te nie otrzymały żadnej prestiżowej nagrody, co świadczy o tych nagrodach, a nie o pisarstwie autora „Nie istnieje nic konkretnego poza pustką” Najnowsza powieść Romana Wysogląda jest równie zwariowana jak poprzednie, ale przy tym zdecydowanie bardziej enigmatyczna. Zaczyna się pogrzebem pary prezydenckiej na Wawelu, ale potem atmosfera jeszcze bardziej gęstnieje. Mamy tu wcale nie prostego mężczyznę, życie codzienne z jego doskwierającą powtarzalnością, zjawiska niewytłumaczalne, „policje tajne, widne i dwupłciowe”, a wszystko to okraszano ironicznym do szpiku kości i sarkastycznym do samego dna, wisielczym humorem, z którego Wysogląd słynie od setek lat! Ale czego innego można się było spodziewać po krakowskiej legendzie polskiej literatury?!


Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.